Obserwatorzy

sobota, 23 września 2017

Kolorowe rybki

Witam Was

Dziś zapraszam na podwodną eksplozję kolorów, czyli kolejny  miesiąc zabawy w kolorki u Danusi 


Na wrzesień Danusia zaproponowała do wyboru cztery zestawy kolorystyczne, które przedstawiają kolorowe rybki.



Tym razem odpuściłam sobie uniwersalne zakładki. Postanowiłam pobawić się papierem i zrobić w końcu porządek z moim scrapkami. Trochę mi się ich nazbierało, wszystkie dostałam od Was w formie upominków. Bałagan miałam w nich straszny i znaleźć to co akurat było potrzebne graniczyło z cudem.
  Doszłam do wniosku, że sprawę rozwiążą proste kartonowe pudełeczka z oznaczoną zawartością. Zrobiłam  4 różne sztuki we wszystkich kolorach rybek. Podzieliłam na Wielkanoc, Boże Narodzenie , liście i czwarte na ozdobne rameczki, serwetki, ornamenty. 
Ale zdecydowanie jeszcze by się ze dwa przydały, więc Danusiu pomysł na przyszły miesiąc będzie ten sam :-)

Kursik na takie proste pudełeczko znajdziecie TU . Na pudełeczka wykorzystałam  kartki z lidlowych bloków o gramaturze 270 g na bazę i 135 g na oklejenie. Moje pudełeczka mają wymiar 15 x 15 cm i wysokość 3 cm. 
Tyle teorii teraz to co powstało.
Na początku kolażyk dla szefowej 


I troszkę z bliska 





I z częściową zawartością, bo jeszcze nie wszystkie scrapki udało mi sią posortować.



A na zakończenie chciałam się jeszcze pochwalić super nagrodą  jaką dostałam od Bożenki.  Były to prezent za odgadnięcie zagadki. Trzeba było podać ile waży kocyk  zrobiony przez Bożenkę szydełkiem tunezyjskim dla wnusia Mikołajka. Nikt nie trafił prawidłowej odpowiedzi ale moja była najbliższa prawdy. A o to co do mnie przyleciało. 





Bożenko serdecznie Ci dziękuję za tyle cudnych rzeczy.Misiaczek słodziaczek , a scrapki wiadomo to co   każda z nas lubi najbardziej :-).

I na dziś tyle, u mnie od tygodnia pada , jest zimno, szaro i ponuro. Normalnie nic tylko się zaszyć pod kołderką z książką z kubkiem gorącej herbatki. 

I małe wyjaśnienie błędu jaki zrobiłam w składaczkowej kartce z poprzedniego posta. Bystre oko  niektórych z Was zauważyło, że napisy w środku składaczka są do góry nogami :-)

Pozdrawiam serdecznie i  życzę Wam słonecznej niedzieli.


czwartek, 21 września 2017

Ula + Inka + Ewa

Witam Was

Dziś druga część wrześniowych kartek, tym razem na trzy zabawy. Zacznę może tym razem od zabawy u Inki. 


Na wrzesień Inka zaproponowała kartkę pod fajnym tytułem 
 Zasady podobne do tabeli Bingo. 
Na kartce ma się znaleźć min po jednym  elemencie z każdej kombinacji

Raz - KOLOR - błękit, czerwony, beżowy - wybrałam czerwony i beżowy , błękit w śladowych ilościach na bałwanku i niebieska bombka 
Dwa - DESEŃ - paski, kropki, kratka - wybrałam paski i kropki 
Trzy - MOTYW - bałwan , kokardka, bombka, dzwonek, prezent, ostrokrzew - wybrałam bałwanka, kokardę ( na wykrojniku z bombkami), bombkę, prezent ( u stóp bałwanka)

I kartka wg wytycznych : 



Szło mi trochę opornie ale ostatecznie jestem zadowolona z efektu. Hafcik z bombką pochodzi z Salu bombkowego u Agnieszki.
I z ostatniej chwili - dziękuję Wszystkim za głosy  na moją sierpniową doniczkę z choinką. Dzięki Wam otrzymałam taki oto banerek. 


U Uli w tym miesiącu do wyboru dwa tematy - trzej królowie i babeczka 


Zrobiłam obie kartki. Pierwsza bardzo prosta z grafiką - źródło




Druga kartka z babeczką jest kartką przestrzenną i leci jeszcze na drugą zabawę do Ewy , która jest mistrzynią w robieniu kartek przestrzennych i postanowiła podzielić się swoją wiedzą z nami. 
Czasu jest sporo bo nowy kursik pojawia się raz na dwa miesiące. Zapraszam Was  serdecznie do zabawy bo naprawdę warto, a można te kartki łączyć z innymi zabawami . 
TU znajdziecie szczegóły 


A na pierwszej lekcji robimy taką kartką jak poniżej , kursik jest TU 


Kartkę robi się bardzo prosto, wchodzi na płasko do koperty  i nie potrzeba do niej żadnych ekstra narzędzi, wystarczy linijka, nożyczki i klej.
Ja sobie poradziłam tak 



Na dwóch tylnych ściankach zrobiłam kieszonkę na życzenia. 


Ale oczywiście nie obyło się bez błędu, tak to jest jak się człowiek spieszy i za szybko cieszy :-) Ciekawa jestem kto zauważył ?
I dowód że kartka składa się na płasko, ma wymiar 14 x 14 cm. 


I na koniec jeszcze kolaż dla Uli, 


i dla Ewy 


Znowu tasiemiec , ale oszczędzam Wasz czas :-)  Jedno czytanie, a jak ktoś pisze komentarze to jest jeden zamiast trzech :-)

Dziękuję Wam pięknie za tyle miłych słów na temat moich poprzednich kartek. Bardzo polubiłam to kartkowanie, pudełko z kartkami pęka w szwach :-)

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia niedługo, na swoje 5 min czekają kolorowe rybki u Danusi








wtorek, 19 września 2017

Wrześniowe kartki z mojej zabawy

Witam Was

Dziś kartki, jakie przygotowałam na wrześniową edycję mojej zabawy kartkowej.


Tematy jak na banerku a ich autorką jest Ola z bloga http://papierolki.blogspot.com/. Kto jeszcze nie był u Oli zapraszam serdecznie bo warto zobaczyć co Ola tworzy. 
Tematy zaproponowane przez Olę mnie osobiście spasowały w 100% . Może dlatego, że ja generalnie robię proste kartki, więc styl C&S jest wybitnie w moim stylu. Lubię też monochromatyczne hafty więc czarno biała kartka nie stanowiła jakiegoś wielkiego problemu. Styl folkowy też lubię, a cytaty często umieszczam na kartkach. Więc jak widać Ola wstrzeliła się w moje gusta :-)

To nie marudząc już przechodzę do kartek. Jako pierwsza od lewej biało-czarna kartka bożonarodzeniowa. Moja kartka to stempelek  zimowego widoczku potraktowany embossingiem na gorąco. 



Nie wiem czemu większość z Was miała z nią problem. Przecież Boże Narodzenie to zima a zima to biały. Trzej królowie podążali do Betlejem nocą, a noc poniekąd to kolor czarny. Więc mnie tu wszystko gra :-) 
Osobiście mnie się  kartka w tej kolorystyce  podoba, a Wasze czarno - białe kartki jakie już powstały też są cudne.  

Jako druga kartka w stylu C&S, prosta do bólu, wykorzystałam przepiękną grafikę z jakiejś starej kartki. Napis to grafika od Janet z dodanym tekstem mojego autorstwa. 




Folkowa kartka wielkanocna również w stylu C&S. Grafika łowickiej  mandali STĄD , do tego stempelek od Hubki . 





I ostatnia kartka ślubna z cytatem, tu zaszalałam na maxa.  Zacznę może od obowiązkowego cytatu , który u mnie znalazł się w środku kartki. 



 Hafcik pary młodej darmowy,  autorstwa Cariny Cassol do pobrania  TU 


Kartka zapakowana w pudełeczko, stempelek darmowy do pobrania  TU - uzupełniony o napis mojego autorstwa. 




I kolaż kartek   


W zasadzie to poza ślubną wszystkie są C&S. Tym razem nie marudzę , bo jestem z nich zadowolona :-)

I na dziś tyle, pozdrawiam serdecznie i dziękuję, za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie. 



sobota, 16 września 2017

I znów zakwitły tulipany

Witam Was

Melduję, że wróciłam - wypoczęta i odstresowana. Mam nadzieję, że i Wy odpoczęliście od mojego gadulstwa :-)

Fajnie było ale się skończyło. Połowa miesiąca za nami a ja w lesie ze wszystkimi zabawami. Obawiam się że w tym miesiącu będą wagary, a u kogo czas pokaże. 

Relacja krótka z urlopu będzie na końcu a teraz zapraszam na kolejną odsłoną

Jako prezent tym razem ponownie szyte tulipany w wersji szaro - białej. W takiej kolorystyce już kiedyś  szyłam TUTAJ.  
A te dzisiejsze  były prezentem urodzinowym, mam nadzieję, że się spodobały. 





 Jako że jechały prosto na imprezę zapakowałam w krepinę 




To tyle w temacie prezentowym.

Jeżeli chodzi o mój krótki urlop to spędzałam go tradycyjnie w moim ulubionym pensjonacie RELAX w Mielnie - Unieściu. 
Tym razem towarzyszyła mi Hania Pater i to był strzał w dziesiątkę. Nadajemy na tych samych falach i choć pogoda była nieco kapryśna to i tak  spędziłyśmy super urlop.  Była też okazja na kolejne spotkanie w realu z blogową koleżanką. Ciekawa jestem kto zgadnie z kim się spotkałyśmy ??


A kto jest z nami na zdjęciu dowiecie się na końcu, powiem tylko tyle, że ja nie poznałam naszej koleżanki  :-)

A tak żeśmy sobie z Hanią polegiwały na plaży


Były też wycieczki :
do ogrodów tematycznych Hortulus w Dobrzycy 


I do ujścia jeziora Jamno do morza - piechotą z kijami po plaży w jedną stroną prawie 4 km




W drodze powrotnej nieco sił brakowało :-)


Była wycieczka do Kołobrzegu, gdzie łby nam chciało pourywać tak wiało 



Był też triathlon w wersji zmodyfikowanej :
 nordic walking + pływanie + narciarstwo 


A w nagrodę za  spalone kalorie były takie pyszności na mieleńskim deptaku. 


U Hani pewnie wkrótce też pojawi się kilka ciekawych fotek z naszego  super urlopu. 

Czas na rozwiązanie zagadki - ciekawe czy ktoś zgadł kto jest z nami na zdjęciu?
 W Mielnie spotkałyśmy się z Anetką
To było bardzo fajne i miłe spotkanie. 
Dziękuję Ci Anetko że nas odwiedziłaś, miło było Cię poznać. 

I na dziś to tyle. 
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknej  słonecznej niedzieli. 


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...